• Wpisów: 885
  • Średnio co: 1 dzień
  • Ostatni wpis: 19 dni temu, 15:42
  • Licznik odwiedzin: 93 617 / 1445 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
styl
 
Po listopadowym spotkaniu mojej lewej łydki z nadlatującym z tylnego siedzenia laptopem pozostała mi duża i nadal czerwona blizna. Polecicie mi jakiś specyfik, który byłyby w stanie coś na to zaradzić?
Póki co zamówiłam noscar, polecany przez znajomą..
Noscar50_p.jpg
  • awatar FashionMuffin: Stosowałam noscar po operacji i nie zauważyłam u siebie specjalnej poprawy, zdecydowanie lepsza była taka maść na blizny pachnąca cebulą. Nazwy już nie pamiętam, ale jak powiesz w aptece że śmierdzi cebulą to będą wiedzieli o co chodzi ;)
  • awatar życie to jedna wielka inspiracja: @FashionMuffin: contratubex?
  • awatar gość: Jest tańszy zastępca contratubexu. I właśnie on śmierdzi cebulą. Nie ma co przepłacać. Ja na rany stosowałam maść alantan plus. Była to maść, którą smarowało się strupy i nie mam ani śladu pomimo tego,że zapowiadało się,że do końca życia zostaną mi blizny na twarzy. Contratubex mi nie pomógł. Już lepsza była No-Scar, chociaż też blizna całkiem nie znikła.(tymi maściami smarowałam bliznę na nodze) :(
Pokaż wszystkie (8) ›
 

styl
 
48e71b7b0021f6e34f9bd170.jpg

Ukochany Pracoholik, w akcie skrajnego wkurwienia usiadł późnym wieczorem po powrocie z imienin teścia i wstukał trzy wesołe literki w oknie wyszukiwarki. Wyłuskał pięć perełek z których jedna stała tuż pod naszym nosem. 18 godzin później przygarnął do serca staruszka. 'Tylko dwa lata i będzie zabytek' wyszeptał uśmiechając się pod nosem. Nasz rekord w szybkości kupowania samochodów ;)
Finalnie! W końcu! Nareszcie! Mamy dwa, a co za tym idzie względną czasową dzienną separację (czytaj: przestaliśmy ze sobą spędzać 24h na dobę ;)).
A w związku z tym, że mój mąż dba o to czy jeździ w ciągu ostatnich dwóch tygodni przeszli już razem wszystkie możliwe przeglądy, wymianę oleju, tłumika, filtru paliwa i sama nie wiem co jeszcze. Teraz w kolejce czeka zabytkowa kierownica i drewniana gałka zmiany biegów. I tylko doczekać się nie mogę, aż fotel kierowcy ruszą, bo moje nogi, nawet w najwyższych szpilkach nadal pedałów nie dosięgają :(
Toczymy w domu spory czy nasz żabojad jest bardziej zielony czy może jednak brązowy. A czemu żabojad? Bo mój francuz, funkiel nówka nie śmigany, Luiz - mimo ostrej redukcji i pedału gazu wbitego w podłogę - dym za nim tylko może powąchać ;)
Ot taki paradoks na sobotę z przymrużeniem oka  - jak coś co jest 10 razy (tak! razy) starsze i kosztuje 10 razy (tak! razy) mniej, może pozostawić tak bardzo w tyle nowoczesną technologię ;)
43ae3bf300230d784f9bd1df.jpg

I znowu w rodzinie tylko ja jeżdżę francuzem ;)
  • awatar fraise_des_bois: zawsze mi sie podobal ten mode merola, do tej pory ma cos w sobie :) taki symbol prosperity lat 90 ych :)
  • awatar beth: ooo tak. Autko zajebiste, dlugo z moim Ł. się nim bujaliśmy. My mieliśmy w automacie to autko, więc problemu z pedałami nie miałam ;) Niestety ktoś nas z tyłu porządnie puknął... :(
Pokaż wszystkie (2) ›
 

styl
 
Jestem na półmetku drugiego coachingowego zjazdu. Szkolimy się pod pieczą polskiej pani prezes, że zacytuję, 'największej ogólnoświatowej organizacji coachingowej'. Póki co, mniej mam wrażeń, niż na pierwszym zjeździe sprzed miesiąca. Ale poznajemy nowe narzędzia i szkolimy warsztat. Powoli dostrzegam jak długa czeka mnie droga, przed uzyskaniem akredytacji. I jak wiele pracy. Z drugiej strony podczas warsztatów pracuję i nad swoimi umiejętnościami jako coach, ale też po tej drugiej stronie pracuję na własnych celach. Gdzieś w międzyczasie kilka razy przedefiniowałam cel :) I pomyśleć, że wszystko zaczęłam od tego, że chciałabym popracować nad systematyczną nauką języków obcych... a dobrnęłam do analizy własnych wartości i przyszłości. W coachingu nie da się oszukać samego siebie.
To co było dla mnie do tej pory najcenniejsze to uświadomienie sobie jak istotna jest równowaga między tym kim jesteśmy i tym co robimy. Innymi słowy jak nasze wartości, postawy mają się do celów i wyzwań które sobie stawiamy. W pogoni za codziennością rzadko zastawiamy się nad tym co jest dla nas najważniejsze. Powiedzcie same dziewczyny, zastanawiacie się co jest dla was ważne/jakie są wasze wartości/ co chciałybyście osiągnąć w perspektywie czasowej i jak to co teraz robicie was do tego przybliża? Ja chyba od dłuższego czasu gdzieś w codzienności gubię sedno i czuję to chociaż do tej pory nie wiedziałam co z tym zrobić.. ale tak to chyba jest, że jak się człowiek w odpowiednim momencie nie obudzi gotowy do zmian, to za kilka lat może się okazać, że straconego czasu nie można już odzyskać..
Nie wiem czy sobotni wieczór to odpowiednia pora na moje głębokie przemyślenia :) ale mam je i wypuszczam w eter
dobranoc
  • awatar PaniPerfekcyjna: nie ma dobrej pory na takie przemyślenia, ale te przemyślenia są jak najbardziej dobre, warto zastanowić się, a może nawet coś zmienić, żeby później nie zastanawiać się, czy ten czas dobrze spożytkowaliśmy, pozdrawiam
  • awatar Marlene Gabrielle: w zeszlym roku moje zycie utknelo w martwym punkcie i mialam ciezki okres by sobie wszytsko poukladac a co chcialabym osiagnac? mysle ze czesc rzeczy ktore planowalam osiagnelam ale ciagle czuje niedosyt i czasami nie dam rady temu zaradzic bo sa pewne sprawy ktore mnie blokuja i ktore nie sa ode mnie zalezne szczegolnie jak sie jest w malzenstwie i czasami musze z czegos rezygnowac a tak w ogole mysle z kobieta moze osiagnac sukces tylko wtedy gdy ma swoja przestrzen, swoja niezaleznosc, nie musi sie poswiecac w malzenstwie mysle ze jestem jedna z tych kobiet ktore nie czuje potrzeby wyjscia za maz ale robie to dla zasady czasami boje sie czy nie marnuje zycia i czy podejmuje dobre wybory, to taki ciezki temat, czasami strasznie boli
  • awatar perleperle: bardzo dobre podejście wyznajesz :) ja staram sie raz do roku robić taki zyciowy rachunek sumienia i listę celów do zrealizowania na dany rok. Nie wiem, czy to słuszna metoda, ale jak na razie najskuteczniejsza jaką znam ;)
Pokaż wszystkie (3) ›
 

styl
 
Robal w sałatce w restauracji w hotelu z poniższego zdjęcia. Pełzający!
qubus-hotel.jpg
  • awatar Miss Fashionistka: ten hotel należy to sieciówki? masakra! awantura była? :-)
  • awatar życie to jedna wielka inspiracja: @Miss Fashionistka: tak, sieciówka. Przeprosiny z pokłonem i deser z kawą w ramach przeprosin ;) Na szczęście to nie była moja sałatka.. a może niestety, bo ja w swojej nie przebierałam, tylko zjadłam wszystko jak leci :/.
  • awatar Miss Fashionistka: @życie to jedna wielka inspiracja: o kurcze, to nie źle. szczerze, to mi by się odechciało jeść :-/
Pokaż wszystkie (5) ›
 

styl
 
Skoro wczoraj była ślubna to dzisiaj kolej na dziecięca. Z naszego rodzimego podwórka Agata Schreyner i garstka maluchów w jej obiektywie zatrzymanych.

Agata roktemu.com (6).jpg

Agata roktemu.com (5).jpg

Agata roktemu.com (3).jpg

Agata roktemu.com (7).jpg

Agata roktemu.com (14).jpg

Agata roktemu.com (4).jpg

Agata roktemu.com (9).jpg

Agata roktemu.com (2).jpg

Agata roktemu.com (12).jpg

Agata roktemu.com (10).jpg

Agata roktemu.com (8).jpg

Agata roktemu.com (16).jpg

Agata roktemu.com (13).jpg

Agata roktemu.com (15).jpg

Agata roktemu.com (1).jpg

Agata roktemu.com (11).jpg

więcej na:
www.roktemu.com.pl
ww.agtoja.blogspot.com
Pokaż wszystkie (4) ›
 

styl
 
Cóż może robić gorączką przykuta do łóżka foto-koneserka, ja nie buszować tam gdzie ni litera ni cyfra potrzebna do szczęścia nie jest.
Dzielę się tym co mnie dzisiaj zachwyciło:
Ślubny plener w rezydencji księżnej Daisy i parku zamkowym, czyli muzeum zamkowe w Pszczynie okiem Łukasza Filipowskiego:
łukasz filipowski (3).jpg

łukasz filipowski (19).jpg

łukasz filipowski (7).jpg

łukasz filipowski (14).jpg

łukasz filipowski (20).jpg

łukasz filipowski (8).jpg

łukasz filipowski (11).jpg

łukasz filipowski (16).jpg

łukasz filipowski (12).jpg

łukasz filipowski (13).jpg

łukasz filipowski (9).jpg

łukasz filipowski (2).jpg

łukasz filipowski (10).jpg

łukasz filipowski (15).jpg

łukasz filipowski (17).jpg

i taka Kasina inspiracja, tylko motyla na ptaszka wymienić :)
łukasz filipowski (4).jpg

łukasz filipowski (1).jpg

więcej znajdziecie tutaj:
www.lukaszfilipowski.pl

i Katarzyna Chudy, spec mixu portretu z glamourowym sznytem.. gdyby tylko mogła się nie łapać za ślubny reportaż. Kontrast poziomów kłuje po oczach. Zapodaję więc tylko te subiektywnie najsmaczniejsze kąski.
katarzyna chudy (3).jpg

katarzyna chudy (2).jpg

katarzyna chudy (4).jpg

katarzyna chudy (5).jpg

katarzyna chudy (6).jpg

katarzyna chudy (7).jpg

to zdjęcie to dla mnie capo di tutti capii :)
katarzyna chudy (8).jpg

katarzyna chudy (11).jpg

katarzyna chudy (12).jpg

katarzyna chudy (13).jpg

katarzyna chudy (9).jpg

katarzyna chudy (10).jpg

więcej znajdziecie tutaj:
www.miksturka.blogspot.com
  • awatar *nuvena*: piekne zdjecia :)
  • awatar uleks: Wow! Sukienka tej Pani mlodej jest po prostu przesliczna!!! i same zdjecia boskie!
  • awatar Szataniolek: Wspaniała ta sesja, cudowny ma klimat.
Pokaż wszystkie (7) ›
 

styl
 
Efektem domina rozkładającego nasze biurowe szeregi sprawił, że moja afrykańska przygoda najpierw stanęła pod znakiem zapytania, a zaraz potem rozpłynęła się w oparach marzeń niespełnionych. Przyszły wtorek - dzień, który miał przynieść moje upragnione wakacje - zbliżający się wielkimi krokami, wzdłuż stosów dokumentów i szeregów segregatorów, z godziny na godzinę coraz bardziej mnie frustrował.. aż do dzisiaj... bo właśnie przed momentem.. przed sekundą udało mi się przebookować nasze wakacje na końcówkę maja :)
Kto za miesiąc z poślizgiem będzie przemierzał piaski pustyni na wielbłądzie.. no kto? :D
noca.jpg

Ehh... jaka jestem dzisiaj szczęśliwa :) Kto mi powiedz, gdzie ja jadę? :D
meteo.jpg
Pokaż wszystkie (12) ›
 

styl
 
klaudia84
 
Chyba pochwaliłam się trochę na wyrost, bo mimo, że jestem fanką kolorowego mixu to pokoi dziecięcych u mnie niedostatek. Troszkę inna bajka niż to co chciałaś ale jak się rzekło A to trzeba i B, a nóż widelec coś Cię zainspiruje.  Tak więc wrzucam co mam, wtykając własne cztery grosze :)

Na pierwszy ogień idzie turkus z domieszką cytryny:
98e1d8bf4458.png

b087dad5e5eb.jpg

e374de699bd2.jpg


żółty w roli singla - chociaż lubię takie eleganckie wnętrza, to w pokoju dziecka powinno być kolorowo, bo im więcej barw tym radośniej
70aec06b6876.jpg


Z odrobiną zieleni, dla trochę większego malucha (zauroczyły mnie zasłonki w słoniki)
ab822813-451d-4239-9dfc-398be208a9d7.jpg

zielenina z brązem dla mniejszego malucha
ee2a99f79e5f.jpg

ee5fc0f5-66c6-46ec-8cab-2d3fe23b8426.jpg

coś dla małych i dużych fanów madagaskaru
190957a9-efb0-4bab-b33a-611b8c5eeaad.jpg

i epoki lodowcowej
72869344-3e3e-4da3-9f12-8cd3316b94ae.jpg

tu niestety wersja z różem i białymi mebelkami, ale myślę, że zamiana na fiolet byłaby całkiem efektowna
c1f70866-9543-4090-81cd-6532fce91796.jpg

raz jeszcze, gdyby tak zamienić róż na fiolet..
a66a67cabd80.jpg

i dwie wersje z brązowymi mebelkami
kolorem po oczach
5d934b8f-181e-49b5-b040-f4402a5d7497.jpg

i wersja łagodna
c5e127d64c68.jpg


a na koniec dwie ptaszkowe naklejki - chociaż to powinnam raczej Kasi wkleić :)
75ad0b3b7a3c.jpg

a05b083f421e.jpg

dobranoc pingerowa mamo :)

zapomniałabym o najważniejszym - fioletowym
926aeddc317f.jpg
  • awatar *klaudia*: Dobranoc :* Dziękuję ślicznie :* :) Pasiaki na ścianach chyba będą :)
  • awatar whyte: te ramki nad lozeczkiem mnie przerazaja. mam jakies fobie, ze spadna na dziecko :|
  • awatar RudaGrazyna: Jak zwykle z gustem i smakiem:) Ja uwielbiam połączenie zieleń + brąz, albo niebieski (turkus) z brązem. Śliczności:)
Pokaż wszystkie (10) ›
 

styl
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

styl
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych