Chyba pochwaliłam się trochę na wyrost, bo mimo, że jestem fanką kolorowego mixu to pokoi dziecięcych u mnie niedostatek. Troszkę inna bajka niż to co chciałaś ale jak się rzekło A to trzeba i B, a nóż widelec coś Cię zainspiruje. Tak więc wrzucam co mam, wtykając własne cztery grosze
Na pierwszy ogień idzie turkus z domieszką cytryny:
żółty w roli singla - chociaż lubię takie eleganckie wnętrza, to w pokoju dziecka powinno być kolorowo, bo im więcej barw tym radośniej
Z odrobiną zieleni, dla trochę większego malucha (zauroczyły mnie zasłonki w słoniki)
zielenina z brązem dla mniejszego malucha
coś dla małych i dużych fanów madagaskaru
i epoki lodowcowej
tu niestety wersja z różem i białymi mebelkami, ale myślę, że zamiana na fiolet byłaby całkiem efektowna
raz jeszcze, gdyby tak zamienić róż na fiolet..
i dwie wersje z brązowymi mebelkami
kolorem po oczach
i wersja łagodna
a na koniec dwie ptaszkowe naklejki - chociaż to powinnam raczej Kasi wkleić
dobranoc pingerowa mamo
zapomniałabym o najważniejszym - fioletowym
-
FashionMuffin:
-
życie to jedna wielka inspiracja:
-
gość:
Pokaż wszystkie (8) ›